Dlaczego postanowiliśmy przekładać skrystalizowane miody bez użycia temperatury? Pozwól, że początkowo przytoczymy słowa naszych dwóch naukowych miodowych autorytetów :)
Czy skrystalizowany miód jest dobry?
Zdaniem Tadeusza Barowicza szybka krystalizacja miodu jest świadectwem jego jakości [1]. Autor wyżej wspomnianej książki obala tym samym mit, jakoby miód wraz z krystalizacją miał tracić na swojej wartości, lub zamieniać się w cukier. Przekładamy skrystalizowany miód na zimno rozluźniając jego konsystencję, dzięki czemu staje się smarowna i miękka. Jak wiadomo, powyżej temperatury 42 stopni Celsjusza wszystko co żywe ginie, dlatego nierozgrzewanie miodu zapewnia przetrwanie wszystkich jego żywych elementów.
Co się dzieje z przegrzanym miodem?
Stanisław Popek także dowodzi „żywego” charakteru miodu pisząc o nieustannie zachodzących w nim reakcjach chemicznych. Występują one pomiędzy wodą, cukrami, aminokwasami, enzymami, substancjami eterycznymi oraz substancjami odpowiedzialnymi za jego barwę. S. Popek stwierdza także, że ogrzewanie miodu powoduje stopniową inaktywację jego części żywych. Ponadto z jego badań wiemy, że spadek aktywności tychże części jest proporcjonalny do wzrostu temperatury i czasu jej działania [2].
Zaopatrzeni w tę wiedzę, od pokoleń przykładamy wagę do tego, aby nasze produkty nie były poddawane temperaturom, które mogą niszczyć ich wartości prozdrowotne. Dlatego za pomocą autorskiej maszyny opatentowanej przez Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (numer patentu 230135) przekładamy skrystalizowane już miody na zimno.

Jak my to robimy, że od pokoleń sprzedajemy miody, nie mając problemów z ich niestabilnością lub fermentacją?
Podejmujemy się wydobycia jedynie dojrzałych miodów z ramek. Po odwirowaniu czekamy na ich pełną krystalizację i dzięki cierpliwości nasze miody mają stabilną formę.
A jak wygląda proces produkcji masowej?
W produkcji masowej miód musi być podgrzany, aby pompy mogły sprawnie go podawać oraz żeby nie krystalizował się w słoikach do formy ciała stałego. Miód taki przybiera postać kryształków kulistych lub płytkowych z płynem albo wiecznie niekrystalizującego płynu. To wtedy w miodzie giną jego elementy żywe, czyli ponad 20 biopierwiastków, enzymy, aminokwasy, olejki eteryczne, barwniki naturalne, inhibitory, czy ciała odpornościowe.
Wybierz nierozgrzewane miody z Pasieki z Pasją Hawran i bądź świadomym oraz zdrowym konsumentem! :)
Źródła:
[1] Tadeusz Barowicz, Miód w naszej kuchni, Wyd. Klub Dla Ciebie, Warszawa 2006.
[2] Stanisław Popek, Studium identyfikacji miodów odmianowych i metodologii oceny właściwości fizykochemicznych determinujących ich jakość, Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Kraków 2001. (Pozycja ta stanowi raport ze szczegółowych i wyczerpujących badań Pana Popka nad miodem. Same badania obejmowały 73 rodzaje miodu, a przy ich realizacji autor zasięgnął ponad 140 naukowych źródeł teoretycznych.)